Czy kiedykolwiek jest w porządku odciąć osobę od twojego życia?

Wszyscy tam byliśmy. Dochodzimy do skrzyżowania z kimś w naszym życiu i zdajemy sobie sprawę, że z jakiegoś powodu nie możemy iść z nim naprzód. Martwimy się. Martwimy się. Czujemy ogromne poczucie winy. I szczerze mówiąc, zastanawiamy się, czy usunięcie ich z naszego życia byłoby sprzeczne z naszą wiarą. Czy kiedykolwiek można w ogóle odciąć osobę od swojego życia? W skrócie tak. Ale zanim weźmiesz nóż do bloku do krojenia, musisz rozważyć:

Czy posuwam się za daleko?

Nie zgadzanie się z kimś w twoim życiu to nie to samo, co krzywda. Istnieje wiele różnych sposobów podziału opinii. Musimy jednak pamiętać, że ktoś, kto nie zgadza się z naszą opinią, nie jest tym samym, co ktoś przeciwko nam. Jako wierzący powinniśmy mieć możliwość sporów, jednocześnie rozumiejąc (i szanując) punkt widzenia drugiej osoby. Nigdy nie znasz wartości wiary, którą możesz wnieść do życia osoby trudnej, i powinieneś rozważyć, czy Bóg umieścił cię w swoim życiu z jakiegoś powodu, czy też w twoim.

Czy udowodnili, że są niegodni zaufania?

Relacje budowane są na zaufaniu. Dla niektórych jest to trudna koncepcja i będą oni stale pozwalać niewiarygodnej osobie pozostać w życiu z obawy, że są niesprawiedliwi. Ale kiedy stwierdzisz, że komuś w życiu nie można ufać, czy naprawdę jest dla ciebie korzystne utrzymywać go blisko? Jeśli ktoś podjął działania, które okażą się niewiarygodne, uwierz mu. Ludzie pokażą ci, kim są. Usuń je, zanim szkoda stanie się nieodwracalna.

Czy jestem manipulowany?

Ludzie, którzy są w twoim życiu z myślą tylko o sobie, naprawdę nie chcą być w tym z właściwego powodu. Nie pozwól się wykorzystać. Związki to dawanie i branie. I chociaż naprawdę wierzę, że ludzie są umieszczani w naszym życiu z określonych powodów, nie oznacza to, że musimy pozwolić im na dostęp do nas, jeśli wyraźnie nie mają na względzie naszego najlepszego interesu. Jeśli zawsze dajesz, ponieważ nie ma już nic do zrobienia, jesteś wykorzystany. Czas się oderwać.

Czy jestem w niebezpieczeństwie?

To powinno być oczywiste. Ale ta sama wina, która utrzymuje cię w braku szacunku wobec kogoś, powoduje, że inni są w obelżywych stosunkach. Niezwykle trudno jest usunąć kogoś z naszego życia, szczególnie jeśli zależy nam na nim głęboko. Ale jeśli dochodzi do jakiegokolwiek nadużycia: fizycznego, psychicznego lub emocjonalnego, masz pełne prawo do usunięcia się z tej sytuacji poprzez usunięcie tej osoby ze swojego życia. Jesteśmy powołani do życia w pokoju z innymi i wybaczania - tak - ale nie jesteśmy powołani do życia w krzywdzie. Prawda jest taka, że ​​nawet inni wierzący mogą wyrządzić nam krzywdę w ten sposób i jesteśmy wezwani do ich usunięcia (1 Koryntian 5:13). Jeśli czyjeś zachowanie wyrządza ci krzywdę, a jego działania wskazują, że tak będzie dalej, odetnij je.

Możemy (i sprytnie) nakładać wokół siebie granice, które chronią nasze samopoczucie. Jeśli tego nie zrobimy - spójrzmy prawdzie w oczy - nikt inny tego nie zrobi. Okazanie innym miłości i szacunku nie oznacza rezygnacji z kochania i szanowania siebie. Bóg chce, abyśmy żyli w wolności, abyśmy mogli pozytywnie wpływać na życie innych dla Niego. Osiągnij jak największą skuteczność w tej roli, uwalniając swoje życie od ludzi, którzy cię powstrzymają.

Laura Polk jest pisarką, mówcą i projektantką tkanin mieszkającą w Karolinie Północnej z trójką dzieci. Od czasu, gdy stała się samotną mamą, jej pasja do usługiwania w tej grupie skłoniła ją do zachęcania samotnej mamy do życia dzięki The Christian Single Mom na Facebooku. Przeczytaj jej najnowszą powieść Wyznania chrupiącej mamy , śledź jej podróż przez blog lub rzuć okiem na jej dziwaczne myśli i inspiracje do projektowania i pisania na Pinterest.

Zdjęcie dzięki uprzejmości: Thinkstockphotos.com

Ciekawe Artykuły