Na rzekach na pustkowiu nic się nie marnuje

Artysta: NEEDTOBREATHE

Tytuł: Rivers in the Wasteland

Wytwórnia: Atlantic / Word

Kiedy NEEDTOBREATHE otrzymał to tak dobrze? Piąty album obfitego zespołu rockowego Rivers in the Wasteland przypomina trochę mniej zirytowany The Joshua Tree 2014, zestaw, który po prostu śpiewa prawdę i zaciera granicę między sacrum a laic. Trio od ostatniego odejścia perkusisty, ci chłopcy z Południowej Karoliny mogą nie mieć tak mocnego uderzenia wstecz, jak wcześniej, ale ich zredukowane brzmienie sprawia, że ​​płyną nowe kreatywne soki - klasyczna muzyka wpływa na zebranie obowiązkowej partii utworów.

Historia mówi, że NEEDTOBREATHE był bliski rozpadu w ciągu ostatnich kilku lat, pomimo sukcesów na listach, nagród branżowych, a nawet niektórych koncertów z Taylor Swift. W związku z tym Rivers in the Wasteland ma skaczącego ducha skaczącego z toru na tor. Cichy otwieracz w stylu Dylana „Wasteland” z przejeżdżającymi kawałkami fortepianu i instrumentów perkusyjnych szczerze celebruje pęknięcie w drzwiach wypełnionych światłem . Jasność należycie pojawia się w „State I'm In”, zabawnej mieszance The Beach Boys i Kings of Leon, również wypełnionych obiecującymi tekstami.

„Feet, Don't Fail Me Now” to smażona na południu optymistyczna liczba bluesa o prześciganiu wrogów, surowy dżem, który gra jak coś przeznaczonego do ścieżki dźwiękowej filmu braci Coen. To samo dotyczy utworu „Oh, Carolina”, prostego tupacza z śliskimi gitarami ślizgowymi i echami Jamesa Taylora około 1972 roku. Wczesny singiel „The Heart” ma mocniejszy klimat z późnych lat 60. i wczesnych lat 70. śpiewać razem i pewność wykonania Bruce Springsteen; ten naprawdę może eksplodować w otoczeniu koncertowym.

Odrodzenie NEEDTOBREATHE jest najbardziej widoczne w „Difference Maker” i „Rise Again”, stłumionych hymnach, które wciąż prowadzą słuchacza na górę. Ten pierwszy zasługuje na wielką uwagę, poemat akustyczny, w którym piosenkarz Bear Rinehart szczerze pyta: Czy to nie zadziwiające, jak Bóg może wziąć złamanego człowieka / Pozwól mu znaleźć fortunę, niech zrujnuje ją własnymi rękami? Mów o kapsułkowaniu ludzkiej kondycji! To ostatnie obiecuje , widzę, że idziemy dalej / czuję, że nadchodzi silny . I możemy to usłyszeć.

„Multiplied” to pieśń pochwały ( Bóg miłosierdzia, moja słodka miłość ) od zespołu mile widzianego w telewizji głównego nurtu, od Lettermana po DeGeneres. To ekscytujące. Bliższe „Więcej serca, mniej ataków” dzieli się ewangelią nie mniej skutecznie z frazowaniem ludowym. Na Rivers na pustkowiach nic się nie marnuje. Cała zachwycająca rzecz zasługuje na Amen .

* Opublikowano 30.04.2014

Ciekawe Artykuły