Wezwanie Caedmona - 40 akrów nie jest aż tak duże

„Bo tak bardzo kochałeś niepochlebnego, że dałeś niewysłowionego. Ten, kto tak wierzy niewiarygodnemu, zyska nieosiągalnego”.

- z „There You Go” napisanej przez Aarona Tate

Dan MacIntosh dla kanału muzycznego na crosswalk.com

Nowy album Caedmon's Call nazywa się 40 Acres, co po odjęciu z powierzchni planety Ziemi jest raczej niewielką działką. Jednak dzięki ich łagodnemu, akustycznemu rockowemu brzmieniu i szerokim tematycznym utworom, Caedmon's Call wciąż obejmuje wiele muzycznych obszarów.

Najbardziej urodzajny teren żniwny znajduje się wśród słuchaczy w wieku szkolnym. I w porównaniu do czegoś, co wydaje się ciągnikiem konwojowym żniwiarzy muzycznych, którzy usługują nastolatkom lub dorosłym współczesnym gajom, chrześcijańskich muzyków, którzy docierają do kolegi, jest niewiele.

Niemniej jednak te lata kolegialne są tak samo decydujące jak każde inne - jeśli nie bardziej.

„Myślę, że studia to czas, w którym zabierasz ze sobą wszystkie rzeczy, których nauczyłeś się dorastając w domu - i wszystkie swoje chronione chwile w grupach młodzieżowych lub grupach kościelnych - gdy wyjeżdżasz i chodzisz do szkoły”, wyjaśnia organista Randy Holsapple. „A potem nadszedł czas, aby zastosować wszystko, czego się nauczyłeś”.

Podobnie jak w przypadku zajęć edukacyjnych, wielu uważa, że ​​choć kiedyś myśleli, że są przygotowani na wielki wielki świat, szybko zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo nie wiedzą.

„Zwykle wpadasz w rzeczy, na które nie byłeś gotowy lub z którymi wcześniej się nie zmagałeś” - kontynuuje Holsapple. „To zupełnie inny zestaw problemów i czas, w którym uczysz się korzystać z posiadanych narzędzi”.

Wejście w tę lukę i pomoc młodym dorosłym w poradzeniu sobie z tym przejściem to miejsce, w którym Wezwanie Caedmona uważa się za powołanie do służby.

„Myślę, że tam jest taka potrzeba”, mówi Holsapple. „Są naszymi rówieśnikami i właśnie do tego czujemy się powołani, aby służyć”.

Ten folk-rockowy zespół przerodził się z miejscowego faworyta w jeden z najpopularniejszych utworów muzyki chrześcijańskiej. Część tych narastających bólów wiązała się z trudnym doświadczeniem obserwowania, jak jej poprzednia wytwórnia (Warner Alliance) walczyła o utrzymanie głowy nad wodą, co spowodowało decyzję Caedmon Call o odejściu z firmy.

Chociaż przejście do Essential Records było owocne, nigdy nie było to celowy plan.

„Warner Burbank”, mówi Holsapple, „zdecydował, że Warner Alliance, jak sądzę, nie był dla nich aż tak ważny, i zaczęli redukować swoje rozmiary. Zwolnili gdzieś od jedenastu do czternastu osób - a wielu z nich było naszymi bliskimi przyjaciółmi”.

„Ustalono, że zespoły odejdą od wytwórni, więc w Boże Narodzenie 1997 r. Zostaliśmy zwolnieni z Warner Alliance i ostatecznie podpisaliśmy umowę z Essential”.

Z 40 akrami, ta grupa z Houston nagrała bardziej korzennie brzmiący album niż poprzednie wydanie z 1997 roku. Słuchacze usłyszą dodatkowe dźwięki „harmonijki ustnej, akordeonu i wierzcie lub nie, kosze na śmieci” - wyjaśnia Holsapple. „Myślę, że bardziej reprezentuje zespół pod względem brzmieniowym niż ostatnia płyta”.

Tym razem grupa współpracowała z producentem Glenem Rosensteinem. Wśród zasług Rosensteina znajdują się tak znane nazwiska, jak Ziggy Marley, Madonna i U2 w świeckim świecie. Wyprodukował także nowy album od ich nowych kolegów z wytwórni Plumb.

„Na tej płycie nie ma tak dużej gitary power rock” - mówi Holsapple, zapytany, czym różni się ten album od poprzedniego. „Jest trochę bardziej akustyczny niż poprzedni”.

„Są tutaj piosenki, które mówią o zmaganiach”, wyjaśnia Holsapple, zapytany o liryczne motywy tego nagrania. „Walczy z wiarą lub chce zejść z linii. Po prostu prawdziwe prawdziwe uczucia, które mamy jako chrześcijanie”.

Jak wiedzą fani Caedmon's Call, obowiązki związane z pisaniem piosenek w grupie są niemal równomiernie podzielone między kompozycje Aarona Tate'a i pisma Dereka Webba. Ich prace ujawniają bardzo różne podejścia do procesu twórczego.

Podczas gdy Webb często zaczyna swoje piosenki od obserwacji świata fizycznego („Faith My Eye” zaczyna się od linii „Gdy badam grunt pod mrówki”), a następnie zaczyna rozważać duchowość przez soczewkę fizyczną. Tate często zaczyna swoje piosenki od czegoś duchowego („Shifting Sand” zaczyna się od linii „Czasami wierzę we wszystkie kłamstwa”), zanim zastosuje te metafizyczne prawdy w sferze fizycznej.

Mimo to, te dwa podejścia bezproblemowo łączą się w nowym projekcie, z dźwiękiem, który jest znakiem towarowym Call Caedmon. Welltrademark nagrał Wezwanie Caedmona. Bez wątpienia na żywo to miejsce, w którym zespół jest najlepszy. Podczas gdy inne zespoły mogą osiągnąć swój pełny potencjał w procesie nagrywania, pozwalając studio być narzędziem, które uwypukla ich mocne strony jako zespołu, Caedmon's Call świeci najjaśniej przed publicznością.

„Myślę, że życie to miejsce, w którym wszystko się dzieje”, stwierdza Holsapple. „W studiu czasami po prostu nie możesz sobie poradzić z tym, co robisz na żywo; czy to z powodu energii publiczności, czy cokolwiek innego.”

Część ich „magii” na żywo wynika z faktu, że ich koncerty mają niemal wspólnego ducha - zespół udoskonalił sztukę nawiązywania relacji z publicznością. „Wezwanie Caedmona jest znacznie większe niż siedem osób na scenie” - mówi Holsapple. „Wszyscy są zaangażowani: od załogi, przez kierownictwo, do fanów. To wszystko jedno. I myślę, że wszyscy czujemy się w ten sposób i myślę, że tak się dzieje. Myślę, że ludzie, którzy nas śledzą, czują się blisko nas, ponieważ tego. Naprawdę nie ma tam linii podziału. ”

Wezwanie Caedmona jest zarówno rodziną, jak i muzycznym strojem. Sprawiają, że fani czują się tak, jakby również byli częścią tej rozszerzonej rodziny. „Stajemy się dostępni” - mówi Holsapple. „Kiedy zaczynamy grać, lubimy wychodzić i rozmawiać z naszymi fanami. My, jako zespół, czerpiemy z tego wiele korzyści. Wspaniale jest grać, rozmawiać z ludźmi i słyszeć, co oni muszę powiedzieć."

Wezwanie Caedmona jest wciąż nieco uderzone piorunem przez całą uwagę, jaką ostatnio otrzymują. Ich debiutancki album sprzedał się w liczbie ponad 250, 00 egzemplarzy, a Essential uważa, że ​​grupa tylko „podrapała się”, jeśli chodzi o dotarcie do tych z publiczności w wieku studenckim.

„Zespół zaczął od dwóch lub trzech osób, które chciałyby nauczyć się piosenki Rich Mullins, aby zagrać w szkole niedzielnej” - mówi Holsapple o skromnych początkach tej grupy.

Od niedzielnej sali szkolnej po salę koncertową, Caedmon's Call ma wiele do zaoferowania. Wraz z wydaniem 40 akrów Essential może spodziewać się znacznie większego przebiegu w tej grupie.

Okładka albumu to widok z lotu ptaka na zieloną dolinę z zablokowanymi działkami ziemi. Przypomina nam, że chociaż nasze podróże w tym życiu mogą wydawać się długie, z wiecznej perspektywy Boga, czasami nie są tak przytłaczające, jak się pierwotnie podejrzewaliśmy. Cholera, jak nasz wielki świat wydaje się znacznie mniejszy, patrząc z okna samolotu. Dzięki pocieszającej muzyce i tekstom potwierdzającym życie {{Caedmon's Call}} wnosi trochę Bożego punktu widzenia do tego życia, dodając radości podróży.

Ciekawe Artykuły