Jak sprawić, by Twoje życie się liczyło

Każda osoba, która kiedykolwiek żyła na planecie Ziemia, zmaga się z pytaniami: dlaczego tu jestem? Jakie jest moje poszukiwanie? Czy moje życie ma znaczenie?

Tak! - Bogu w niebie i każdemu z nas tutaj na dole. Prowadzisz jedno i bardzo ważne życie. Nie marnuj tego.

Oto, co uświadomiłem sobie, że nie popadamy wstecz w życie, które Bóg dla nas zaplanował. Wymaga odwagi i ciężkiej pracy. Pisanie miliona słów może potrwać.

MILION SŁÓW

Niedawno jadłem lunch z autorem Tedem Dekkerem i zadałem mu pytanie, które uwielbiam zadawać twórcom: Jak zostałeś pisarzem?

Ted jest emigrantem. Urodził się w odległej wiosce Nowej Gwinei. Jego odpowiedź była intrygująca. Ted powiedział, że nie zawsze był pisarzem. Ted, specjalność biznesowa na studiach, od razu zajął się marketingiem. Od razu wiedział, że był w tym dobry. Może była to umiejętność, której nauczył się od handlowców Iriana Jaya. Jednak w wieku trzydziestu lat Ted coraz bardziej pociągała go jego największa pasja - pisanie. Nigdy nie uczył się być pisarzem, nigdy nie był zatrudniony jako pisarz, ani nawet nie opublikował artykułu. Ale czuł, że Bóg napełnił jego duszę historią, którą należało opowiedzieć. Porzucił więc działalność marketingową i razem z żoną zgromadzili wszystko, co musieli zapłacić gotówką za mały dom poza Austin, gdzie Ted zaczął pisać.

Jego pierwsza powieść, „Niebiański zakład”, została odrzucona przez każdego wydawcę, który ją przeczytał. Więc Ted napisał drugą powieść. Nie ma lepszego szczęścia. Ponowne odrzucenie. Ted napisał trzeci i czwarty. W rzeczywistości Ted powiedział, że napisał ponad milion słów - dosłownie - zanim wydawca zagryzł. A potem sprzedał milion książek.

10 000 GODZIN

Życie o niezwykłym celu wymaga ciężkiej pracy. Nikt nie wpada w życie o wielkim celu i nie spotyka się z nim. Wielki cel zawsze poprzedza zdecydowany, namiętny i nieugięty wysiłek. Nigdy nie lekceważ wartości ciężkiej pracy.

Nic nie zastąpi czystej determinacji, by prześcignąć wszystkich innych. Za każdą wielką karierą, błyskotliwy naukowiec, utalentowany muzyk, wybraniec numer jeden, pierwsze krzesło, aktor z Broadwayu, pierwsze miejsce w Hall of Famer, to niezliczone godziny ciężkiej pracy. Pewnego ranka nikt nie budzi się z wystarczającym talentem, aby odbyć PGA Tour lub wypełnić salę koncertową. Najpierw musisz wprowadzić czas.

Zrób to. Codziennie. Przez lata. Nie tylko od niechcenia, ale z zamiarem i dzięki doskonaleniu coachingu ekspertów. Często mamy wrażenie, że genialnie utalentowani ludzie rodzą się ze swoimi umiejętnościami. To rzadko - praktycznie nigdy - prawda.

Malcolm Gladwell, Outliers, twierdzi, że dotarcie na szczyt pola zajmuje dziesięć tysięcy godzin. Niezależnie od tego, czy zaczyna się w baseballu Little League, aby dotrzeć do głównych dyscyplin, spędzać czas na skrzypcach, aby pewnego dnia grać z New York Philharmonic, czy spędzać godziny w kuchni, aby nosić prestiżowy czerwony, biały i niebieski kołnierzyk Meilleurs Ouvriers de Francja.

I to nie jest zwykłe poświęcenie dziesięciu tysięcy godzin, które stawiają człowieka na szczycie w swojej dziedzinie. Gladwell mówi: „To talent i przygotowanie”. Na przykład możesz biegać przez dziesięć tysięcy godzin, ale to nie czyni z ciebie sprintera olimpijskiego. Gdzieś w środku rodzisz się z darem, talentem, umiejętnością, która Cię wyróżnia. Coś, co, łącząc to z ciężką pracą, rozwija się, rozkwita i wyróżnia.

Możesz być utalentowanym pisarzem, mieć oko na modę, lub naturalnie znaleźć idealny ton, lub mieć talent do organizacji, lub jesteś urodzonym liderem ... teraz wyjdź i zrób to. Napisz milion słów. Ćwicz przez dziesięć tysięcy godzin.

5000 decyzji

Większość z nas nie docenia siły małych decyzji. Codziennie zarabiasz tysiące, 5000 średnio.

Życie dobrze przeżyte jest wypełnione tysiącami mikro decyzji, które albo prowadzą do dobrego i pięknego życia Bożego, albo te niezliczone - z pozoru nieszkodliwe - małe decyzje prowadzą nas do porażki, destrukcyjnych nawyków i uzależnienia.

Słuchamy aksamitnego szeptu: „Nikt się nie dowie”. „Tylko ten jeden raz”. „Nie wpłynie to na nikogo innego”. „Mogę zrezygnować, kiedy chcę”. Uzależnienie jest kłamcą.

Prawdy są takie, że wszystko się liczy, wszystkie 5000 decyzji, które podejmujesz codziennie. Niektóre wydają się małe; rodzicielstwo, praca, pączek lub płatki owsiane (podejmujemy 200 decyzji o jedzeniu dziennie), w co się ubrać. Ale wszystkie mają znaczenie; do waszego małżeństwa, do kariery, do dzieci, do przyjaciół, do życia ... i do Boga.

Może mają największe znaczenie, ponieważ suma wszystkich niezliczonych mikro-decyzji kształtuje to, kim naprawdę jesteś. Pytanie brzmi:

  • Czy prosperujesz i kwitniesz, czy utknąłeś w rutynie i zmęczeniu?
  • Czy przeżywasz przygodę - czy zrezygnowałeś z przejścia dla pieszych?
  • Robisz coś nowego i ryzykujesz - czy grasz bezpiecznie i ubezpieczasz się?
  • Czy żyjesz jedynym Bogiem-snem dla Ciebie i tylko dla Ciebie - czy przestałeś marzyć i wierzyć?

Jeśli jeszcze nie żyjesz życiem, o którym zawsze marzyłeś, to zastanawiając się, co dalej, wybierz trudne, duże, przerażające, zuchwałe i śmiałe.

JEDNO ŻYCIE

Wszyscy mamy jedno z dwóch żyć, w których możemy żyć. Codziennie żyjesz. Życie, które wiele razy kończy się zmęczoną koleiną, pozbawiając cię każdej uncji twórczej pasji. Ale jest też życie, o którym marzysz. To drugie życie. Dla wielu jest to życie bez życia.

Nadszedł czas, aby przeżyć jedno i bardzo ważne życie tak, jak Bóg przypieczętował je w twojej duszy.

Sposób, w jaki żyjesz każdego dnia, ma ogromne znaczenie, ponieważ jest to obraz twojej duszy. Bóg chce wykorzystać twoje jedyne życie teraz - dziś - aby odwrócić losy od niesprawiedliwości, położyć kres uciskowi, wykorzenić skrajne ubóstwo, okazywać współczucie, uczyć, obejmować wszystkich ludzi, karmić głodnych i okazywać wieczną miłość Boga.

Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć, zacznij tutaj: co jest tak cenne, co jest tak wspaniałe, tak ważne, że oddasz mu swoje życie?

Przestańcie więc bawić się swoimi marzeniami: wysiłki w niepełnym wymiarze godzin, próby beznadziejne. Nie myśl tylko o swojej przyszłości. Działaj Zaryzykuj. Życie z pasją. Realizuj swoje marzenie i nie poddawaj się w połowie drogi.

Doktor Palmer Chinchen wychował się w dżungli Liberii, a później powrócił do Afryki, gdzie uczył rozwoju duchowego i praktycznej teologii w African Bible College w Malawi i Liberii. Palmer jest teraz głównym pastorem kościoła The Grove w Chandler w Arizonie, młodego, dynamicznego i szybko rozwijającego się zboru lub ponad 1600 wiernych. Palmer i jego kościół zobowiązują się do niestrudzonej współpracy, aby wyeliminować skrajne ubóstwo, wyeliminować malarię i położyć kres niesprawiedliwości w Afryce. Jego najnowsza książka Justice Calling (Howard Books) wydaje 14 czerwca 2016 r.

Data publikacji : 14 czerwca 2016 r

Ciekawe Artykuły