Abraham Lincoln: Poświęcony Chrystusowi

Wydaje się, że Lincoln miał zrozumieć łaskę Boga, a osobisty związek ze Zbawicielem nawiązany dopiero po kolejnej prywatnej tragedii spotęgował jego publiczny smutek.

Tragedia miała ujawnić swoją obecność w Białym Domu wraz z nagłą śmiercią małego Williego, najmłodszego dziecka Lincolna i oka prezydenta. W godzinie nieopisanego cierpienia pielęgniarka Williego podzieliła się z prezydentem jej bardzo osobistą relacją z Jezusem Chrystusem i zachęciła go do poznania Zbawiciela.

Lincoln, według własnego zeznania, nie odpowiedział od razu, ale jakiś czas później opowiedział przyjacielowi o swoim nowym pokoju. Powiedział: „Kiedy opuściłem Springfield, poprosiłem ludzi, aby pomodlili się za mnie; nie byłem chrześcijaninem. Kiedy pochowałem mojego syna - najcięższą próbę mojego życia - nie byłem chrześcijaninem. Ale kiedy pojechałem do Gettysburga, i widziałem groby tysięcy naszych żołnierzy, wtedy i tam poświęciłem się Chrystusowi ”. Z głębokim wzruszeniem powiedział swoim przyjaciołom, że wreszcie znalazł spokój, za którym tęsknił.

W następnych dniach Abe Lincoln regularnie modlił się w kościele prezbiteriańskim w New York Avenue, nie tylko w niedzielę, ale także w środę wieczorem w modlitwie. Dr Phineas Gurley, pobożny pastor kościoła, został osobistym powiernikiem prezydenta i opowiada o tym, że Lincoln rozmawiał z nim o jego pragnieniu upublicznienia swojej wyznania wiary i zjednoczenia się w członkostwie.

Kilka miesięcy później jego drugi inauguracyjny przemówienie przypominał adres w Gettysburgu, klasyk, który brzmi jak kazanie, z dwoma kompletnymi wersetami Pisma Świętego i czternastoma odniesieniami do Boga. Ale w ciągu kilku tygodni naród opłakuje swoją tragiczną stratę, a Abe Lincoln zamieszka w obecności Chrystusa, którego teraz pokochał i którego tak osobiście poznał.

Niedziela Palmowa 1865 r. Była oznaką radości na ulicach miasta północy. Generał Robert E. Lee poddał się w Appomattox i do wszystkich celów i celów wojna domowa dobiegła końca. Prezydent podziękował Bogu i bez triumfalnego słowa skierował uwagę narodu na zadanie odbudowy Południa i uzdrowienia naszych południowych „braci i sióstr”.

Pięć dni później, w Wielki Piątek, dzwony zaczęły dzwonić w Waszyngtonie, potem w Filadelfii, a następnie w Nowym Jorku i całym kraju - prezydent nie żył. Nawet zanim zostanie pochowany, nazwisko prezydenta będzie powiązane z nazwiskiem Waszyngtonu. „Waszyngton, ojciec narodu ... Lincoln, wybawca narodu!”

Skromny, zarozumiały Abe Lincoln byłby bardzo niekomfortowy, gdyby epitet „wybawiciela” był przywiązany w jakikolwiek sposób do jego imienia. Jednak Unia została zachowana, a Bóg użył niezwykłego człowieka, aby osiągnąć Swoje wieczne cele.

Fragment „ Wiara w Boga i generałów” opracowany przez Teda Baehra i Susan Wales. Copyright © 2003, Ted Baehr i Susan Wales. ISBN 0-8054-2728-7. Wydane przez wydawców Broadman & Holman. Używany za pozwoleniem. Zabrania się nieautoryzowanego kopiowania.

Ciekawe Artykuły