Okaż Bogu swoją miłość w te Walentynki

Moja córka miała zaledwie dwa lata, kiedy po raz pierwszy ustnie wyraziła miłość i zrozumienie dla swojego taty.

Mała Dana patrzyła, jak jej ojciec wyciera mokry dywan w korytarzu kościoła. Wpadł do budynku kościoła, by podnieść kilka rzeczy, i odkrył kolejny przelew septyczny.

„Co za bałagan” - powiedział ze złością i rozpoczął zbyt znajomy obowiązek sprzątania. Dana zadała kilka pytań i otrzymała krótkie, krótkie odpowiedzi. Usłyszała kilka westchnień irytacji, gdy jej ojciec, pastor kościoła, próbował powstrzymać się od przeklinania jednej i drugiej strony starego, zaniedbanego budynku, który poświęcił tyle czasu na konserwację i naprawy.

Mimo jego reakcji, maleńkie serce Dany skierowało się do jej sfrustrowanego tatusia. Skradła się za nim, kiedy klęczał na jednym kolanie, ocierając bałagan, sięgnął do jego małej dłoni po plecach i klepiąc go delikatnie powiedział: „Kocham cię, tatusiu”.

Hugh przerwał to, co robił, spojrzał w oczy swojego jedynego dziecka i uśmiechnął się.

„Dziękuję, Dana, ” powiedział, tym razem znacznie łagodniej. „Tata tego potrzebował”.

Jak często my jako rodzice wyrażamy naszą miłość naszym dzieciom. Robimy to na co dzień, poprzez poświęcenie się dla nich, nasze zaspokojenie ich potrzeb, nasze zasady i przepisy oraz ciągłą troskę o ich dobro. Wydaje się jednak, że w rzadkich przypadkach, zwłaszcza gdy małe dzieci podejmują inicjatywę, by odwzajemnić ten wyraz miłości. Wiele dzieci odpowie „Ja też cię kocham”, pod warunkiem odpowiedniego podpowiedzi. Ale ile zaoferuje to nieoczekiwanie?

Bóg, jako nasz niebiański rodzic, zachwyca się także w wyrażaniu miłości do Niego. Daje nam powietrze, którym oddychamy. Daje nam każdego dnia jako samo w sobie błogosławieństwo. Stworzył nas dzięki naszym wyjątkowym osobowościom i zdolnościom. I pragnie, abyśmy Go rozpoznali i miłość, którą nam okazał. Nie potrzebuje nas, żebyśmy go kochali. On jest Bogiem i dlatego niczego nie potrzebuje. Ale on chce nas chcieć i dlatego w zamian pragnie naszej miłości.

Co za koncepcja! Stwórca wszechświata chce się z nami zbliżyć i osobiście!

Ale jaką radość mógłby znaleźć w tobie i we mnie? Ponieważ jesteśmy Jego szczególnym dziełem, gdy widzi w nas chwałę swojego obrazu, który czyni go dumnym. To sprawia, że ​​jest jeszcze szczęśliwszy, gdy widzi, co możemy zrobić z jego pomocą, jego zaopatrzeniem, miłością, która popycha nas do przodu. Jak każdy ojciec pragnie pomóc swoim dzieciom. Jak każda matka pragnie nas chronić i pielęgnować. Jako nasz Stwórca stworzył nas, wspiera nas i daje nam wszystko, czego potrzebujemy.

Mogą być dni - szczególnie trudności i bólu - kiedy nie czujemy, że h to miłość. Wątpimy w jego ochronę. Zastanawiamy się, czy on naprawdę tam jest. Są to jednak czasy, w których możemy poczuć jego obecność najsilniej, gdybyśmy się skoncentrowali, nie na szalejącej wokół nas burzy, ale na tym, że nasza kotwica trzyma się, a nasz statek nie zatonął.

Czy gdy jesteśmy pochwyceni przez burze życia, czy jego miłość może być widoczna z wewnętrznej siły, którą daje nam, abyśmy stali? Czy jego ochronę można dostrzec w tym, że nasza sytuacja może być znacznie gorsza? Czy to możliwe, abyśmy poczuli jego obecność, gdybyśmy zamienili naszą gorycz i użalanie się nad sobą w poszukiwaniu wygody i spokoju?

Kiedy zaczynamy postrzegać trudne okoliczności jako część życia i wszystkie dobre rzeczy, które mamy jako błogosławieństwa z góry, nasza perspektywa się zmienia i zaczynamy widzieć mniej siebie, a więcej Boga i Jego wybawienia.

W tym miesiącu, kiedy myślisz o swoich „bliskich” - pomyśl o Tym, który kocha cię bardziej niż jakikolwiek inny. Zastanów się, co możesz zrobić, aby okazać mu swoją miłość. Bóg Wszechmogący tak bardzo cię umiłował, że posłał swego Syna, aby umarł za ciebie (i w ten sposób zapłacił wymaganą karę za twoje grzechy), aby nie musiał żyć bez ciebie przez wieczność. A czego on od ciebie wymaga? Sam Jezus powiedział, że największym przykazaniem - jedyną najważniejszą dla Boga - jest to, że „kochamy Pana, Boga waszego, całym swoim sercem i całą duszą i całym swoim umysłem” oraz „Kochajcie bliźniego swego jak siebie samego” (Mateusz 22: 37–39).

Jak możesz w praktyczny sposób okazać mu swoją miłość w tym miesiącu?

1. Poświęć dzień, aby go chwalić . Nie pytaj o nic, chwal go za to, kim jest. Możesz zacząć w Psalmach od sformułowania i pomysłów, za co go chwalić. (Psalm 136 to świetne miejsce na początek). Pochwała to nie tylko dziękowanie za to, co zrobił, ale podziwianie go za to, kim jest. Powiedz to na głos: „Jesteś cudowny, majestatyczny, wszechwiedzący, kochający i godny pochwały”. To jest początek. Teraz dodawaj do niego.

2. Kochajcie się w kościele . Jezus powiedział swoim najbliższym naśladowcom: „Jeśli mnie kochacie, będziecie posłuszni temu, co nakazuję” (Jan 14:15), a następnie wyjaśnił, że: „Oto, co ja nakazuję: kochajcie się wzajemnie” (Jan 15:17). Mówił konkretnie do swoich uczniów i podkreślał ich potrzebę jedności i miłości we wspólnej więzi. Wierzę, że jest to również jego instrukcja dla dzisiejszych wierzących - aby kochać się nawzajem i zachować poczucie jedności w ciele Chrystusa. Czasami łatwiej jest kochać niewierzących niż tych w kościele, którzy dostają się pod naszą skórę. Ale Jezus chciał, abyśmy przedstawili światu obraz miłości i jedności w ciele Chrystusa. Czy będziesz kochał innych w kościele, tak jak siebie samego? Zrobisz to dla niego?

Cindi McMenamin jest narodowym mówcą na konferencji kobiet, który pomaga kobietom i parom znaleźć „siłę dla duszy”. Jest autorką wielu książek, w tym When Women Walk Alone (ponad 120 000 sprzedanych egzemplarzy), When a Mom Inspiruje swoją córkę, Kiedy kobieta inspiruje męża i Kiedy pary chodzą razem , o czym współautorka napisała ze swoim mężem Hugh. Aby uzyskać więcej informacji na temat jej książek lub posługi albo bezpłatnych zasobów na wzmocnienie duszy, małżeństwa lub rodzicielstwa, odwiedź jej stronę internetową: www.StrengthForTheSoul.com.

Ciekawe Artykuły