Kiedy stawki CD wydają się zbyt dobre, aby mogły być prawdziwe

Członek Sound Mind Investing w Teksasie niedawno wysłał nam dwie reklamy gazet na płyty CD o zaskakująco atrakcyjnych cenach. Jedna z firm o nazwie First Fidelity Tax and Insurance oferowała 5, 39% RRSO na 3-miesięcznym CD. Drugi, promowany przez Sun Cities Financial Group, reklamował 4, 25% stawki na płycie CD z ubezpieczeniem FDIC na 6 miesięcy. Jak te firmy mogą oferować tak wysokie stawki? Jaki jest haczyk?

Firmy

Firmy prowadzące reklamy szybko stwierdzają, że nie są bankami. Zamiast tego „pomagają konsumentom w zlokalizowaniu ubezpieczonych banków w całym kraju” lub są „liderem w lokalizacji najlepszych produktów bankowych i ubezpieczeniowych”.

Z technicznego punktu widzenia są oni „brokerami CD”. Witryna internetowa Sun Cities wyjaśnia, że ​​firma „prowadzi działalność polegającą na lokowaniu depozytów lub ułatwianiu lokowania osób trzecich w instytucjach depozytowych ubezpieczonych przez FDIC”. FDIC i SEC mają kilka słów ostrzeżenia na temat tego rodzaju działań, które wkrótce omówimy.

Na pierwszy rzut oka ich rzekoma zdolność do lokalizowania doskonałych produktów finansowych wydaje się mieć wątpliwą wartość. W końcu strony takie jak Bankrate.com zmieniają każdego, kto ma połączenie z Internetem, w „lidera” w lokalizowaniu banków oferujących atrakcyjne stawki. Jeśli jednak przeszukasz krajową bazę banków Bankrate.com, nie znajdziesz stawek CD nigdzie blisko 4% -5%. Obecnie najlepsza 6-miesięczna płyta CD w Bankrate ma wydajność tylko 1% - a 0, 45% było najlepszą, jaką mogli wymyślić dla stopy 3-miesięcznej. Zatem, w jaki sposób firmy reklamujące się w Houston Chronicle mogą oferować płyty CD oferujące znacznie więcej?

Stawki

Okazuje się, że stawka reklamowana nie jest stawką CD. Jedna reklama wskazywała na to, stwierdzając: „Uzysk może obejmować premię ”. Drugi był bardziej jednoznaczny: „Dochód obejmuje premię odsetkową w wysokości 3, 00% plus 1, 25% rocznej stopy procentowej”.

Oto jak to działa. Po pierwsze - biorąc stronę z poradnika marketingowego z podziałem czasu - musisz udać się do biura firmy. Tam dowiesz się o dwóch lub trzech bankach, które „zlokalizowały”, oferując płyty CD po atrakcyjnych stawkach (bardziej zgodnie z tym, co znajdziesz na Bankrate.com). Po otwarciu płyty w jednym z banków firma promująca wysoka stawka wypłaci ci różnicę w postaci bonusu, w niektórych przypadkach wysyłając pieniądze bonusowe wraz z czekiem do banku, w którym odbędzie się CD.

Powiedzmy na przykład, że lokalizują bank oferujący 6-miesięczny CD płacący 1, 25% RRSO. Jeśli zdeponujesz 10 000 USD, w ciągu sześciu miesięcy zarobisz 62, 50 USD (10 000 x 1, 25% = 125 USD, które następnie zostaną podzielone na pół na podstawie okresu 6 miesięcy). Broker CD pokrywa pozostałe 3%, czyli 150 USD.

Wysokosc dzwieku

Oczywiście firma nie zarobiła jeszcze od ciebie żadnych pieniędzy. W rzeczywistości wydali 150 USD. Kiedy zapytaliśmy o to jedną z takich firm, CD zostało opisane jako „lider strat”. Porównali go do sklepu spożywczego, który promuje steki za 2 USD, z nadzieją, że kupisz inne rzeczy, gdy tam będziesz. A czym mogą być te „inne rzeczy” w przypadku takim jak ten? Produkty ubezpieczeniowe.

Gdy jesteś w biurze i korzystasz z „doskonałej usługi lokalizacyjnej produktów bankowych”, otrzymasz ubezpieczenie na życie lub rentę. Z ich perspektywy jesteś idealnym kandydatem na produkty o wysokiej prowizji. Jesteś na rynku z konserwatywną, gwarantowaną stopą zwrotu, a kupując płytę CD udowodniłeś, że masz pieniądze na inwestycje. Fakt, że jest to krótkoterminowa płyta CD, oznacza, że ​​nie minie dużo czasu, zanim będziesz mieć dostępne pieniądze na produkt, który wolą ci sprzedać.

Właśnie to znalazł pisarz CBS MoneyWatch Allan Roth, gdy sprawdził podobną ofertę płyt CD. Jego kontakt w firmie przyznał, że „zarabiał pieniądze tylko wtedy, gdy sprzedawał produkt ubezpieczeniowy”.

Ostrzeżenie

Według FDIC brokerem depozytów „może być każdy, od jednej osoby pracującej samotnie z domu do osoby powiązanej z dużą firmą świadczącą usługi finansowe. Nie ma federalnego ani stanowego procesu licencjonowania ani certyfikacji, aby zostać brokerem depozytów, a FDIC nie sprawdzaj, nie zatwierdzaj ani nie ubezpiecz brokerów depozytów. ” Dodaje: „Płyty CD sprzedawane przez brokerów mogą być złożone i mogą nieść większe ryzyko niż tradycyjne płyty CD sprzedawane bezpośrednio przez banki” oraz „Zgłoszono kilka przypadków nieuczciwych pośredników depozytowych, które rzekomo wprowadzają w błąd lub oszukują inwestorów”.

SEC zgadza się: „Ponieważ brokowane płyty CD są sprzedawane za pośrednictwem pośrednika, musisz podjąć dodatkowe kroki, aby uniknąć oszustwa”. Zalecane środki ostrożności obejmują: dokładnie sprawdź tło brokera depozytów, zidentyfikuj emitenta (CBS 'Roth stwierdził, że bank, którym był kierowany, ma najniższą ocenę „Bezpieczne i dźwiękowe” z Bankrate.com, tylko jedną na pięć gwiazdek), zapytaj o prowadzeniu dokumentacji przez brokera depozytów i dowiedz się, co się stanie, jeśli będziesz musiał wcześniej wypłacić pieniądze.

Jeszcze lepiej, po prostu powiedz „nie” żadnym płytom CD, które są dołączone do ciągów sprzedaży. Premia za małe odsetki, którą otrzymasz w zamian za wysłuchanie ich, prawdopodobnie nie jest warta twojego czasu - lub ryzyko, że przekonają cię do zakupu produktów o wysokiej prowizji.

Matt Bell jest redaktorem naczelnym Sound Mind Investing. Od założenia przez Austina Pryora w 1990 r. SMI zapewnia jasne, godne zaufania, wyprzedzające rynek wytyczne inwestycyjne dla wspólnoty chrześcijańskiej. Około 10 000 subskrybentów korzysta ze swojej sztandarowej publikacji, miesięcznego biuletynu Sound Mind Investing, aby uzyskać biblijne wskazówki dotyczące szeregu kwestii finansowych i szczegółowych porad inwestycyjnych. Matt jest także autorem czterech książek o finansach osobistych opublikowanych przez NavPress i przemawia w kościołach, uniwersytetach i innych miejscach w całym kraju.

Data publikacji : 10 marca 2014 r

Ciekawe Artykuły