Twój związek matka-córka: niedoskonały czyni mistrza

Nigdy nie próbuj rozmawiać z moją mamą, gdy ona rozmawia przez telefon. Mocno wierzy w robienie jednej rzeczy na raz i robienie tego dobrze. Ja natomiast opanowałem sztukę robienia trzech rzeczy naraz - wszystko źle. Mamo, pije kawę na czarno. Ja dodaję więcej cukru, niż jest w przeciętnej wacie cukrowej. Moja mama jest pełna gracji, opanowana i spokojna. Jestem ekspresyjny, sporadyczny, niezdarny i (według moich sióstr) trochę szalony. Kiedy mama mówi, wszyscy słuchają. Mówię tak dużo, że ludzie często mnie stroją jak muzyka z windy. Ulubionym posiłkiem mamy jest pieczeń wołowa, fasolka szparagowa, puree ziemniaczane z sosem i truskawkowe ciastko. Ona jest południową dziewczyną. Ale daj mi talerz sushi z dodatkowym wasabi i filiżanką gorącej zielonej herbaty. Jestem dziewczyną na przedmieściach.

Jestem pewien, że jesteśmy spokrewnieni; ludzie czasem mówią, że wyglądamy podobnie. Wiem, że nigdy nie będę tak piękna, jak ona, ale mówię im: „Gdybym tylko był taki jak ona, to byłbym szczęśliwy”.

Mimo wszystkich różnic nie zawsze rozumiałem moją mamę. Podejrzewam, że ona nie zawsze wiedziała, co ze mną zrobić. Naprawdę, to cud, że jesteśmy dzisiaj tak dobrymi przyjaciółmi.

Może możesz się odnieść. Może ty i twoja matka jesteście tak różni jak pieczeń wołowa i sushi. Może nie masz wspólnych zainteresowań ani stylu komunikacji; więc po prostu niewiele mówisz. A może twoje różnice sięgają głębiej niż głupie preferencje. Kiedy więc spróbujesz mówić, konflikt nieuchronnie wybuchnie. Pozwoliliście, aby prawdziwe nieporozumienia między wami klinowały się między sobą, a one powoli, ale konsekwentnie rozsuwają was na części.

Być może od czasu do czasu dzwoni do twojego umysłu dzwonek: „Jak się z nią związałeś?” Odpowiedź: Bóg tak to ustawił.

Bóg nie popełnia błędów

Stworzył twoją relację matka-córka. Nie tylko łączy matki i córki jak faceta w delikatesach, klepiąc mięso i ser chlebem. Bóg umieścił nas w dokładnie takiej relacji matki i córki, jakiej pragnie. Psalm 139 informuje nas o tym: „W waszej księdze zapisano każdy z nich, dni, które się dla mnie uformowały, kiedy jeszcze nie było żadnego z nich” (w. 16).

Teraz zwykle nie stosujemy tego wersetu do rodziny, którą Bóg nam przygotował. Ale pomyślcie o tym - jeśli wszystkie wasze dni zostały wyświęcone, w tym dzień, w którym się urodziliście, to dla kogo się urodziliście (lub matki, które się wam urodziły) nie jest przypadkiem.

Fakt ten znajduje potwierdzenie w Dziejach Apostolskich 17:26 (NIV): „Z jednego człowieka stworzył każdy naród ludzki […] i wyznaczył im wyznaczone czasy oraz dokładne miejsca, w których powinni mieszkać”.

Bóg nie popełnia błędów. Jak moja siostra Janelle lubi żartować: „Nie było pomieszania w dziale dziecięcym w niebie. Anioł nie poinformował Pana:„ Ach, Panie, pomieszaliśmy, a Nicole, miała być część rodziny Smithów, ale przypadkowo trafiła do rodziny Mahaney. - Nie tak!

Dokładna rodzina, w której zostaliśmy umieszczeni - dokładna matka i dokładna córka, którą otrzymaliśmy - zostały ustalone przez Boga przed pierwszym dniem stworzenia. A jeśli jesteś adoptowany lub masz macochę, Bóg był równie suwerenny w swoim wyborze dla ciebie. Specjalnie wybrał kobietę, która jest teraz twoją matką, z dokładnymi szczegółami i niezrównaną miłością.

Dokonał tych wyborów nie tylko, ale Bóg w Swojej miłości obdarzył nas wyjątkowymi zdolnościami, darami, talentami i mocnymi stronami, które są dla nich korzystne. Mamy, wasze córki są dziedzictwem, nagrodą od Boga (Ps. 127: 3). Nie są kłopotem, ciężarem ani problemem - ale nagrodą! Twoja córka (a nie taka a taka córka) jest idealną dziewczyną dla Ciebie. Córko, działa to na dwa sposoby: Twoja matka jest również idealną mamą dla Ciebie. Nie chodzi mi o to, że jest idealna. Nikt z nas nie jest. Tylko Bóg jest doskonały. Ale ponieważ On nie popełnia błędów, mogę śmiało stwierdzić, że twoja mama jest dla ciebie odpowiednią mamą. Bez względu na to, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie, Bóg dał ci dobry dar.

Ale co, jeśli sprawy potoczyły się bardzo źle ...

Muszę się tu zatrzymać, bo niektórzy z was mogą mieć problem z przełknięciem prawdy, że dobroć Boża działała w organizowaniu waszej relacji matka-córka. Być może masz matkę, która nie jest chrześcijanką lub, co gorsza, której zachowanie powoduje wielki ból serca i kłopoty. Może być alkoholikiem, werbalnie krytykować lub być obelżywa fizycznie (w tej sytuacji prosimy o zwrócenie się do pastora o poradę i, jeśli to konieczne, ochronę ze strony władz). Twoja mama mogła cię porzucić, pozostawiając cię desperacko zdezorientowanego, samotnego i podejmującego ciężkie obowiązki. Jedna osoba, której możesz się najbardziej kochać, najbardziej cię skrzywdziła.

A może jesteś matką, której bunt córki spowodował głęboki ból i smutek. Odwróciła się od ciebie i od Boga; jest zła, zbuntowana i nieuprzejma. Wasze próby okazywania miłości zaprosiły jedynie dalsze zniewagi i większą nienawiść. Jej styl życia sieje spustoszenie w twojej rodzinie i nie wiesz, gdzie się skończy. Może w spokojnych chwilach żałujesz, że nigdy nie miałeś córki.

Jak więc kochający Bóg mógł wybrać twoją matkę lub córkę? Masz problem ze zrozumieniem.

Chociaż nie mogę zacząć rozumieć twojego cierpienia, w Biblii jest pewna historia, która może pomóc ci zrozumieć. Możesz przypomnieć sobie relację Józefa z Księgi Rodzaju. Jako młody człowiek doznał wielkiej krzywdy ze strony rodziny - w rzeczywistości jego bracia sprzedali go w niewolę. Ale Józef zrozumiał, że suwerenna miłość Boga działała na dobre, nawet poprzez złośliwe działania jego braci.

Z niewoli i więzienia Józef ostatecznie stał się potężny w ziemi egipskiej i uratował swój lud przed głodem. Później powiedział swoim braciom: „ Co do ciebie, znaczyłeś zło przeciwko mnie, ale Bóg oznaczało to na dobre, aby sprawić, że wielu ludzi pozostanie przy życiu” (Rdz 50:20).

Bez względu na to, czy twoja matka lub córka zamierza czynić zło przeciwko tobie, nie może udaremnić zamiarów Boga. Bóg ma plan, łaskawy plan, dotyczący waszej relacji matka-córka. Tak jak wykorzystywał cierpienia Józefa, aby zbawić naród, tak samo jak On jest w stanie wydobyć zdumiewające dobro z waszych prób. Czy mogę więc zachęcić was do pokładania zaufania w naszym suwerennym Bogu? Nawet teraz Jego cele działają w waszej relacji matka-córka.

Boski plan dla wszystkich matek i córek

Dla nas wszystkich gwarancja, że ​​Bóg na dobre zarządził naszą relację matka-córka, daje nadzieję, że potrzebujemy rozwiązać każdy konflikt i przezwyciężyć każde wyzwanie. W naszym związku nie ma problemu, który zmusza Boga do ponownego przemyślenia, czy dobrze to zrobił, składając nas razem. Więc nie powinniśmy tego kwestionować.

Bóg faktycznie używa wzajemnych ograniczeń, wad i osobliwości, aby pomóc nam wzrastać w pobożności. Zwyczaje, które nas denerwują lub zawstydzają, grzechy, które kuszą nas do gniewu lub urazy, a także poglądy i opinie, których nie rozumiemy o sobie nawzajem - wszystko to zostało zaprojektowane specjalnie, aby pomóc nam wzrastać w biblijnej kobiecości. Uwielbiam to, co mówi pan Knightly w komedii matchmakingowej Emma: „Może to nasze niedoskonałości sprawiają, że jesteśmy dla siebie tacy doskonali!”

Moja mama i ja doświadczyliśmy tej dynamiki w naszym związku. Jedną rzeczą, którą musisz wiedzieć o mamie jest to, że ona kocha spokój, porządek i strukturę. Powiedziałaby, że za bardzo ją kocha. Natomiast nie zawsze doceniałem miłość mojej mamy do porządku. Tak więc mój nieuporządkowany, przypadkowy tryb życia był źródłem napięcia w czasach, gdy mieszkałem w domu.

Ale wszystko się zmieniło, odkąd się ożeniłem. Teraz, kiedy mam własną rodzinę, uwielbiam uporządkowany harmonogram i czysty dom - prawie tak samo jak mama. Zawsze dzwonię do niej po przydatne wskazówki, które ułatwią mi życie. Doceniam tę siłę jej charakteru jak nigdy dotąd. Ale powiedziała również, że Bóg wykorzystał swoje córki (i przede wszystkim mnie), aby pomóc jej przezwyciężyć nadmierne zaniepokojenie czystym i zorganizowanym domem. Oboje wyrosliśmy na boski charakter dzięki naszym rozkazom ustanowionym przez Boga.

Bóg nie zaprojektował relacji matka-córka przede wszystkim po to, abyśmy czuli się komfortowo, jak siebie nawzajem i dogadywali się. Ma na myśli znacznie wyższy cel. Zamierza, abyśmy okazywali i przekazywali biblijne kobiecość, abyśmy mogli przynieść honor ewangelii.

Jeśli zrozumiesz tę prawdę - że Bóg wybrał twoją matkę lub córkę - może zrewolucjonizować twój związek. Rozwija wszelkie wątpliwości co do jego ważności, daje nadzieję wśród konfliktów matka-córka i daje pewność, że wspólnie osiągną wielki cel Boga, dzięki Jego łasce.

Więc następnym razem to irytujące małe pytanie: „Dlaczego ona?” poddaje w wątpliwość pochodzenie związku matki z córką, zatrzaskuje drzwi przed nosem. Bóg ustanowił ten związek. Jesteś idealną kombinacją do przekazywania języka biblijnej kobiecości.

* Pierwotnie opublikowane 15 września 2005 r. Ta kolumna jest częścią trwającego cyklu „Rozmowy matki z córką na temat biblijnej kobiecości”.

____________________________________________________

Carolyn Mahaney jest żoną, matką, gospodynią domową i autorką „ Kobiecego apelu: siedem cnót pobożnej żony i matki” oraz „ Dziewczyna rozmawia: rozmowy matki i córki na temat biblijnej kobiecości” . Przez ponad 30 lat jako żona pastora Carolyn rozmawiała z kobietami w wielu kościołach i konferencjach, w tym w Sovereign Grace Ministries, które prowadzi jej mąż, CJ. CJ i Carolyn mają trzy zamężne córki i jednego dwunastoletniego syna, Chada.

Nicole Mahaney Whitacre jest najstarszą córką CJ i Carolyn Mahaney, a także żoną, matką i gospodynią domową. Pomagała matce w Feminine Appeal i jest współautorką Girl Talk . Nicole i jej mąż, Steve, mają jednego syna, Jacka.

Carolyn i jej trzy córki prowadzą blog dla kobiet we wszystkich porach życia, zatytułowany „Girl Talk”.

Ta kolumna została dostosowana do Crosswalk z Girl Talk: Mother-Daughter Conversations on Biblical Womanhood (Crossway 2005) autorstwa Carolyn Mahaney i Nicole Mahaney Whitacre © 2005 (Wykorzystana za zgodą Crossway Books, oddział Good News Publishers, Wheaton, IL 60187, //www.gnpcb.org.)

Ciekawe Artykuły